Środowiskowe Domy Samopomocy - strona główna
Dziś mamy: 2017.12.15, imieniny obchodzą: Nina, Celina

Sposoby komunikowania się w rodzinie dziecka niesłyszącego

Dziecko niesłyszące, które posiada słyszących rodziców we wczesnym dzieciństwie komunikuje się z matką przy udziale wszystkich zmysłów. Jednak głównym środkiem komunikacji nie jest mowa. Dziecko niesłyszące nie odbiera drogą słuchową mowy matki, której używa ona równocześnie z wykorzystaniem zmian wyrazu twarzy i gestykulacji.
W pierwszym roku życia dziecka wzrok ma istotne znaczenie w komunikowaniu się matki z dzieckiem, ponieważ dla dziecka bardziej zrozumiały jest przekaz, który odbiera wzrokiem, a nie słuchem. Dziecko niesłyszące ma uniemożliwiony odbiór sygnałów i mowy ze środowiska, a co za tym idzie nie jest w stanie opanować mowy.

 

Po ukończeniu przez dziecko 6 miesięcy matce towarzyszy uczucie niedostatecznego zaspokojenia z komunikacji opartej o wiele zmysłów, brakuje jej komunikacji słownej. Wyniki badań K. Meadow dowiodły, że słyszącym rodzicom bardziej doskwiera fakt, iż ich dziecko nie mówi, niż nie słyszy. W wyniku tego matka jest zniechęcona do kierowania komunikatów słownych do dziecka. Czego dalszą konsekwencją jest fakt, iż matka zauważa swoją „niezdolność do mówienia” wobec niesłyszącego dziecka. Prowadzi to do zaprzestania komunikowania się z dzieckiem, które było wypracowane w oparciu o wszystkie zmysły przed stwierdzeniem u dziecka głuchoty.

 

Po stwierdzeniu głuchoty u dziecka zaopatruje się je w „aparat słuchowy”. Co wiąże się z wprowadzeniem „wczesnego wychowania”, którego zadaniem jest motywowanie dziecka do wytwarzania „dźwięków” oraz „skupianiu się na bodźcach czuciowych” wypowiedzi ustnych, które są do niego adresowane. Odczytywanie mowy z ust jest źródłem „bodźców wzrokowych”, natomiast „bodźce dotykowe” zapewniają drgania ciała.

 

Matce zostaje ukazane jak należy komunikować się z dzieckiem oddziałując na ten sam typ bodźców. A mianowicie, iż należy podczas komunikacji słownej mieć skierowany wzrok na oczy dziecka, by miało ono możliwość przyglądania się jak poruszają się usta matki. Dokłada się wszelkich starań, by komunikacja słowna dziecka była możliwa.

 

Pomaganie rodzicom, zwłaszcza matce, dotyczy „braku mowy dźwiękowej”, który stara się wyeliminować. Pozornie stanowi to odpowiedź na pragnienia matki, związane z językowym porozumiewaniem się dziecka, która uważa, że jeśli dziecko będzie potrafiło się porozumiewać za pomocą języka mówionego, to komunikacja pomiędzy nimi będzie „normalna”. Jednak odbiega to od stanu faktycznego. Mimo, iż korzystanie z aparatu słuchowego i nauka wypowiedzi słownych ułatwią osobie niesłyszącej zidentyfikować kilka przekazów odczytując je za pomocą wzroku i niektóre z nich wypowiedzieć, nie gwarantuje to prostoty komunikowania się w gronie rodzinnym. Okazuje się zatem, iż ta pozornie skuteczna odpowiedź nie znajduje odzwierciedlenia w praktyce.

 

Skupianie uwagi tylko na „mowie dźwiękowej” w porozumiewaniu się matki z niesłyszącym dzieckiem ogranicza umiejętności porozumiewania się dziecka, a także jego umiejętności używania języka, ponieważ ma ono utrudniony rozwój „modalności dźwiękowej”.

 

Nieraz po dwu lub trzy letnim okresie nauki dziecka mowy okazuje się iż, dziecko i rodzice nie wypracowali słownego porozumiewania się, pomimo iż dziecko potrafi wypowiedzieć parę wyrazów. Wpływa to negatywnie zarówno na niesłyszące dziecko jak i członków jego rodziny wspólnie doświadczających nieszczęście, wynikające z niewystępowania komunikacji. Ból rodziny nasila się wraz z mijaniem lat.

 

K. Krakowiak zwraca uwagę na fakt, iż słyszący rodzice nie potrafią na podstawie swoich przeczuć dostosować działań do pragnień dziecka. W tej sytuacji rodzice nie kierują aktów słownych wobec dziecka lub kierują ich za dużo, za głośno, a także zbyt wolno, albo wiele razy powielając wyrazy. Chcąc w ten sposób jakby nakazać dziecku odbiór tych przekazów za pomocą słuchu i wzroku. Obydwa te sposoby przekazu skutkują występowaniem trudności w porozumiewaniu się początkowo z dzieckiem, kolejno zaś w rodzinie. Problemy te mogą mieć negatywny wpływ na rozwój dziecka. Skutki te mogą być widoczne w postaci nie rozwijania się zdolności posługiwania mową, zaburzeniami w sferze emocjonalnej i trudnościami korzystania z języka ojczystego i zawartych w „nim wartości”. Występowanie głuchoty nie oznacza mniejszych możliwości myślowych, także w nabywaniu mowy. Występujące trudności w korzystaniu z mowy są wynikiem oddziaływań otoczenia, które komunikuje się jedynie za pomocą mowy.

 

Jeżeli po zdiagnozowaniu u dziecka głuchoty rodzicom udzieli się odpowiednich wskazówek i przekaże wiadomości na temat głuchoty i realiów życia niesłyszącyh, rodzice akceptują dziecko jako „równorzędny podmiot mówiący”. Zatem nie oceniają dziecka ze względu na brak mowy i jako osoby, która będzie miała problemy w posługiwaniu się mową. Rodzice dostrzegają także fakt znajdowania się dziecka w odmiennej sytuacji i konieczność rozwoju umiejętności komunikowania się za pomocą języka migowego. Dostrzegając umiejętność dziecka dotyczącą porozumiewania się z użyciem wzroku, co nie ma negatywnego wpływu na jego predyspozycje komunikacyjne, rodzice znajdują sposoby porozumiewania się z dzieckiem.

 

Słyszący rodzice, do których dotarła informacja, iż niesłyszące dzieci, których rodzice są także niesłyszący, w prawidłowym wieku uczą się języka migowego i że ułatwia im to porozumiewanie się z otoczeniem, również pragną poznać tą metodę komunikowania się. Mimo to, rodzice nie mogą pogodzić się z faktem, iż nie postępuje rozwój porozumiewania się za pomocą języka.

 

Natomiast język migowy daje rodzicom możliwość porozumiewania się z dzieckiem. Zatem kontaktują się oni z niesłyszącymi w celu nabycia umiejętności sprawniejszego komunikowania się z własnym dzieckiem. Jednocześnie dzięki tym kontaktom rodzina otrzymuje wsparcie, co dodatkowo ją motywuje.
Język migowy dał słyszącym rodzicom możliwość lepszego poznania dziecka niesłyszacego oraz poczucie spełniania się w byciu rodzicem owego dziecka. Nawiązanie znajomości z dorosłymi niesłyszącymi, daje rodzicom możliwość stworzenia wizji przyszłego życia ich niesłyszącego dziecka. Dodatkowo rodzice dostrzegają istotę funkcji języka migowego, dzięki któremu niesłyszący mogą się swobodnie kontaktować i spełniać.

 

Niesłyszący rodzice w pełni akceptują pojawienie się w rodzinie niesłyszącego dziecka. Rodzice zdający sobie sprawę, iż „gestowe” porozumiewanie się ma równe prawa co inne języki, doświadczają również poczucia posiadania równych praw w byciu rodzicem. Pragną oni również nauczyć dziecko porozumiewania się tym samym językiem co oni. Język ten nie należy do łatwych sposobów komunikowania się.
Rodzice chcą, by ich dziecko znało zarówno gestowe komunikowanie się, jak i komunikację werbalną, którą posługuje się znaczna większość społeczeństwa. Chcą także, by ich dziecko należało do dwóch społeczności, do których oni również należą, a mianowicie do społeczności głuchych i społeczności słyszących.

 

Z badań prowadzonych przez J. M. Mooresa wynika, iż niesłyszące matki, tak jak słyszące podczas komunikowania się z dzieckiem w okresie jego wczesnego dzieciństwa, oddziałują na wszystkie zmysły dziecka, w tym zmysł dotyku, zmysł wzroku i zmysł słuchu.
Dziecko wcześnie podejmuje komunikację, którą samo rozpoczyna. Matka do tego sposobu porozumiewania się stosuje dużą ilość słów, używając przy tym zarówno komunikacji gestowej, jak i językowej. Niesłyszące matki kierują do dzieci jasne wypowiedzi. Uwzględniając budowę zdań, stosują one zdania odpowiednio zbudowane, łącznie ze złożona konstrukcją zdań. Dla lepszego odbioru przekazu niesłyszące matki mówią wolniej.

 

Podczas komunikowania się przy użyciu języka migowego, matki wykonują znaki na ciele dziecka, by dzięki temu nauczyło się ono, gdzie dany znak jest umiejscowiony. Kolejnym sposobem przedstawienia znaku języka migowego jest ułożenie ręki lub rąk dziecka przez matkę w układ znaku i wykonywanie ruchu odpowiedniemu temu znakowi.
Niesłyszące dzieci niesłyszących rodziców są w lepszym położeniu, niż niesłyszace dzieci słyszacych rodziców, ponieważ ich rodzice maja świadomość jego oczekiwań dotyczących porozumiewania się i języka. Nie napotykają problemu jakim jest brak komunikacji, a dodatkowo od okresu wczesnego dzieciństwa uczą się posługiwania dwoma językami.

 

Z badań K. Meadow wynika, iż dzieci niesłyszące niesłyszących rodziców w lepszym stopniu opanowuje mowę słowną niż niesłyszące dzieci słyszących rodziców.

Monika Kozicka

Literatura:
D. Bouvet, Mowa dziecka. Wychowanie dwujęzykowe dziecka niesłyszącego, Tłum. R. Gałkowski, Warszawa 1996, Wyd. WSiP.
K. Krakowiak, Studia i szkice o wychowaniu dzieci z uszkodzeniami słuchu, Lublin 2006, Wyd. KUL.

Brak komentarzy do: “Sposoby komunikowania się w rodzinie dziecka niesłyszącego”

Dodaj komentarz:

`

 

Poradnik

Artykuły

Podział na województwa

Polecane obiekty

Środowiskowe domy samopomocy – informator

Środowiskowe domy samopomocy – informator

Środowiskowe domy samopomocy, zwane inaczej ośrodkami wsparcia, służą budowaniu sieci oparcia społecznego i przygotowują do życia w społeczeństwie oraz funkcjonowania w środowisku. Są przeznaczone dla osób przewlekle, psychicznie chorych i …

Bezpieczny i Aktywny Senior

Bezpieczny i Aktywny Senior

Porozumienie w imieniu MRPiPS sygnowała minister Elżbieta Rafalska, ze strony ZUS podpisała je prezes Zakładu prof. Gertruda Uścińska, a Pocztę Polską reprezentował jej prezes Przemysław Sypniewski. – To porozumienie jest ważne …

ŚDS w Olsztynie (Królowej Jadwigi )

ŚDS w Olsztynie (Królowej Jadwigi )

Środowiskowy Dom Samopomocy „Dworek” jest placówka pobytu dziennego, przeznaczoną dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Zapewniamy pomoc przy rozwiązywaniu problemów życia codziennego poprzez udział w treningach przygotowujących do sam

Sonda

Jak podoba Ci się nasza strona?

Newsletter

Newsletter

Jeżeli chcesz otrzymywać najnowsze wiadomości z naszego serwisu, zapisz się!

Tagi

Najnowsze ogłoszenia

Dam pracę

Agencja Pracy Tymczasowej Netkadra (nr 13630) poszukuje dla swojego Klienta pracownika na stanowisko: Pracownik Centrum Obsługi Telefonicznej Miejsce pracy: praca zdalna Mile widziane doświadczenie na podobnym stanowisku i orzeczenie o …

Izabela Dębicka – „WARSZTATY Z MUZYKOTERAPII I KOMUNIKACJI INTERPERSONALNEJ”

MUZYKOTERAPIA W KRAKOWIE. OSTATNIE MIEJSCA. ZAPRASZAMY! === UWAGA! Rusza nabór do VIII EDYCJI „WARSZTATÓW Z MUZYKOTERAPII I KOMUNIKACJI INTERPERSONALNEJ” Szkolenia skierowane do nauczycieli, pedagogów, psychologów, psychoterapeut

Najnowsze na forum

No items, feed is empty.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies m.in. do celów statystycznych. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, wyłącz obsługę cookies w ustawieniach swojej przeglądarki.

Zaakceptuj cookies Więcej informacji